Rozpoczynamy cykl artykułów „Jak żyć szczęśliwiej”. Zapraszamy do lektury.

Czasem rozmawiając z ludźmi mamy wrażenie, że powinniśmy znać jeszcze jakiś inny język polski – dokładnie ich swoisty język, żeby się z nimi porozumieć. Nie możemy znaleźć wspólnej płaszczyzny, nasze intencje są zupełnie inaczej odbierane i czujemy się, jakbyśmy byli z różnych planet… Jestem pewna, że każdy z nas rozpozna się w tej scence i był w takiej sytuacji przynajmniej raz. Wynika to stąd, że nie dosyć, iż każdy z nas ma swoją unikalną kombinację sposobu myślenia, świata wartości czy przekonań, to w momencie, gdy takie mikrokosmosy spotkają się, nie mając konkretnych narzędzi albo odpowiednio rozwiniętej intuicji czy świadomości, by dotrzeć do drugiego człowieka. Również bez odpowiedniej świadomości siebie porozumienie może być bardzo trudne.

Tutaj z pomocą przychodzi nam nauka. Jeśli chodzi o efektywną komunikację, badacze opracowali kilka modeli zachowań, dzięki którym możemy lepiej zrozumieć pewne mechanizmy i usprawnić sposób, w jaki porozumiewamy się. W tym artykule chciałabym przybliżyć tylko jeden z takich modeli, a mianowicie model stylu zachowań o nazwie Extended DISC. Model ten jest wykorzystywany na całym świecie od ponad 40 lat, w tym w Polsce od prawie 20, zatem baza danych jest już tak szeroka, że można bez wątpliwości określić algorytmy stosowane do generowania raportów jako rzetelne i wiarygodne.

Na podstawie badań Carla Junga, William Marston w książce „Emocje zwykłych ludzi” opisał typy ludzkich zachowań jeszcze w latach 20. XX w., co z kolei było bazą do opracowania modelu DISC – prostego, czteroczęściowego schematu, dzielącego ludzi według ich preferencji w sposobie postrzegania otaczającego świata i reagowania na niego. I tak po jednej stronie mamy te osoby, które odbierają świat za pomocą zmysłów, opierają się na swoich obserwacjach i postrzeganiu, raczej są refleksyjni i powściągliwi, a po drugiej tych, którzy są intuicyjni, spontaniczni i ich wiedza pochodzi „gdzieś ze środka”. Oni po prostu wiedzą, co robić, działają szybko, szybko werbalizują to, co myślą. Drugi podział przebiega na linii rozumowanie – emocje, lub inaczej, koncentracja na zadaniu a koncentracja na ludziach. Jedne osoby będą bardziej ufać swoim emocjom, sercu, temu, co czują, a inne swojemu rozumowemu myśleniu, logice, intelektowi.

Rzadko spotykamy w naturze czyste typy, z reguły jesteśmy gdzieś pośrodku, z inklinacją w

stronę jednego lub drugiego końca skali. Jeśli dobrze przyjrzymy się tej typologii, to zobaczymy, że odzwierciedla ona pracę naszego mózgu, pracę prawej i lewej półkuli. Jednak taka typologia nie ogranicza nas. Jak wiemy, człowiek może korzystać w pełni ze swojego potencjału, jeśli potrzebuje, może dostosować się do różnych sytuacji, jest w stanie adaptować się. Czasem taka adaptacja będzie wymagała więcej energii, będzie trudniejsza, a w innych przypadkach przyjdzie nam łatwiej. Jednak w swojej naturze najbliższy nam będzie jeden czy dwa typy zachowania – do nich będziemy wracać, gdy będziemy bardzo podekscytowani lub częściej – pod wpływem stresu.

W kolejnych artykułach omówię szerzej poszczególne typy zachowań według modelu DISC, a tymczasem jeszcze kilka zdań o zasadach, na jakich oparty jest ów model.

Podstawowe założenie jest takie, że żaden ze stylów zachowań nie jest ani lepszy, ani gorszy, każdy niesie ze sobą potencjał, ale i konkretne wyzwania, o których będzie mowa później – im bardziej jesteśmy siebie świadomi, tym łatwiej jest nam pokonywać nasze ograniczenia i słabości, a tym samym budować na swoich mocnych stronach.

Jest to jedna z głównych zasad modelu DISC:

Buduj na swoich mocnych stronach, wykorzystuj swój potencjał, a nie skupiaj się na swoich słabościach.

Tutaj ważna uwaga: wykorzystuj swoje mocne strony, ale ich nie nadużywaj. Jak zobaczymy w kolejnych odcinkach, nadużywając swoich zalet sprawiamy, że paradoksalnie stają się one naszymi wadami.

A teraz o drugiej fundamentalnej zasadzie. Każdy z nas wie, że złota zasada jest taka, żeby traktować innych tak, jak sami chcemy być traktowani. I to jest bardzo istotne i prawdziwe, jeśli chodzi o uczciwość, szczerość czy szacunek. Jednak w komunikacji ta zasada często nie działa, właśnie dlatego, że każdy z nas jest trochę inny i ma inne preferencje – robimy wszyscy podobne rzeczy w trochę inny sposób, i komunikujemy się w trochę inny sposób. Stąd w modelu DISC mówi się o platynowej zasadzie, która idzie o krok dalej:

Traktuj innych tak, jak oni chcą być traktowani.

Przykład. Jeśli ktoś lubi zachowywać dystans fizyczny, nie dotykaj go na siłę. Jeśli ktoś nie ma ochoty w danym momencie rozmawiać, nie zmuszaj go na siłę. Chodzi tutaj o uszanowanie preferencji drugiej osoby, wczucie się w jej potrzeby, wykazanie się empatią. Ok, ktoś powie, a co ze mną? Dlaczego ja muszę się dostosowywać? Nie, nie musisz. Nic nie musisz w życiu. Musisz tylko oddychać, spać i jeść, a wszystkie inne rzeczy MOŻESZ zrobić,  

jeśli się na nie zdecydujesz. Zatem jeśli chcesz porozumieć się z inną osobą, możesz podjąć decyzję, że wykażesz się otwartością, empatią i zrozumieniem, a jeśli sam będziesz chciał być inaczej potraktowany, to powiesz wprost innej osobie, co ty lubisz a czego nie lubisz. Masz do tego prawo. Każdy z nas ma prawo mieć własne preferencje, mieć własne potrzeby i je wyrażać w sposób bezpieczny dla siebie i innych. I to jest pierwszy i kluczowy krok do efektywnej komunikacji.

Jeśli w komunikacji uruchomimy swoją empatię i otwartość oraz zaczniemy uważnie i z życzliwością obserwować siebie i innych, zobaczymy, czego druga osoba potrzebuje w kontakcie z nami i jak te potrzeby wyraża. Dowiemy się, jak potrzebuje być traktowana, jakie ma granice i jaki styl komunikacji preferuje. Gdy rozróżnimy jej (i swoje) potrzeby od oczekiwań (to ważne rozróżnienie, bo potrzeby są istotne, a oczekiwań innych osób wobec siebie nie mamy obowiązku spełniać, chyba, że jesteśmy w takiej roli jak nauczyciel czy student), to wreszcie sięgniemy głębiej – do prawdziwej, szczerej komunikacji i porozumienia. I to uczucie satysfakcji z karmiącej relacji, karmiącej rozmowy, która daje nam wzrost, uskrzydla nas – jest bezcenne.

Matryca modelu DISC

Zanim przejdziemy dalej….

Zrób ćwiczenie:

Gdzie najbardziej odnajdujesz się na matrycy, przedstawiającej model DISC? Spróbuj określić swoje preferencje.

Przy najbliższej okazji, w łatwiejszych i trudniejszych rozmowach, poobserwuj siebie i swojego rozmówcę:

Jak się czujesz? W jakim nastroju jest twój rozmówca?

Jakie macie style komunikacji? Czym one się różnią?

W jaki sposób komunikujecie swoje potrzeby? Czy komunikujecie je jawnie, czy ujawniane są tylko wasze oczekiwania?

Jak myślisz, co powoduje, że z niektórymi porozumiewasz się łatwiej, a z innymi jest ci trudniej? Od czego to zależy?

Czy umiesz słuchać aktywnie, czyli nie tylko słyszeć słowa, ale rozumieć, co za tym słowami stoi? W jaki sposób możesz rozwijać swoje umiejętności aktywnego słuchania, jeśli potrzebujesz nad tym popracować?

Kto jest dla ciebie dobrym modelem efektywnej komunikacji? Czego się możesz od tej osoby nauczyć?

Czy dbasz o swoje karmiące relacje? Co powoduje, że rozmowa z taką osobą dodaje ci skrzydeł? Komu ty dodajesz skrzydeł?

Zapisz swoje refleksje – najlepiej zapisuj je regularnie – to pozwoli ci wyciągać wnioski i zmieniać swoje zachowania na bardziej efektywne.

Przeczytaj:

M. Rosenberg, D. Silvert, „Rozwiń skrzydła. Poznaj i zastosuj model DISC, aby udoskonalić relacje w życiu zawodowym i osobistym”, Oficyna a Wolters Kluwer business, Warszawa 2013.

T. Erikson, Otoczeni przez idiotów. Jak dogadać się z tymi, których nie możesz zrozumieć.” Wielka Litera, Warszawa 2016.

W następnym odcinku…

„Cztery style zachowań – cztery źródła, z których możemy czerpać „Styl D”

Autorka: Agnieszka Mikołajewska

Life i arte coach

Certyfikowana konsultantka narzędzia analizy zachowań Extended DISC